Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
28 postów 112 komentarzy

Pod Grzybem

Gadający Grzyb - Niepoprawny przybysz macha na Ekranie kapeluszem.

Polskie „łupki” dla Gazpromu?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy będziemy ćpali ruski gaz wydobywany na polskim terytorium?

I. „Ekologiści” kontra łupki z rosyjskimi służbami w tle.

Nie tak dawno w notce „Ekologiści a Nord Stream”, przy okazji opisywania jurgieltu w wysokości dziesięciu milionów eurorubelków, którym to jurgieltem Gazprom zaspokoił niemieckich „ekologów”, wyraziłem przypuszczenie, że niedługo ci sami „ekolodzy” (a właściwie: „ekologiści”, bo ekologiato nauka, zaś ekologizmto ideologia) przybędą wkrótce do Polski, by protestować przeciw budowie gazoportu, lub eksploatacji polskich złóż gazu łupkowego. Kilka dni później zajrzałem na portal „wPolityce.pl” i cóż widzę? Ano widzę fejsbukową wypowiedź Jarosława Gowina, który zawiadamia, że:

18 kwietnia do Warszawy zjeżdżają się zieloni z całej Europy, by protestować przeciw wydobyciu gazu łupkowego w Polsce. Gazprom przystępuje do ofensywy. Nieprzypadkowo też najwięcej zielonych wybiera się do nas z Niemiec. Jeśli zaczniemy wydobywać gaz, Nordstream straci ekonomiczny sens. Rozpoczyna się największa polska wojna w czasach pokoju...” (wytłuszczenia moje – GG)

Z powyższym koresponduje informacja własna portalu, który powołując się na swojego informatora donosi, że ponad 50% koncesji wydanych przez Ministerstwo Ochrony Środowiska na eksploatację złóż gazu łupkowego trafiło w ręce firm powiązanych z rosyjskimi służbami i rosyjską mafią (co na jedno wychodzi, gdyż służby roztaczają nad mafią swoją „kryszę” - ot, symbioza taka).

II. Rosyjskie „fortepiany”.

Zakładam, że informacja ta jest prawdziwa (bo znając podatność rządu PO – PSL na rosyjską presję energetyczną, nie ma powodu by wątpić). Oznacza to, iż wydobycie gazu łupkowego mogącego nam potencjalnie przynieść suwerenność energetyczną na pokolenia, będzie napotykać w najbliższych latach na coraz to nowe „nieprzezwyciężone trudności”. Rosja bowiem gra tu na wielu fortepianach, by obronić swą pozycję surowcowego hegemona, zaś między anty-łupkowymi protestami sponsorowanych z Kremla „zielonych” a działalnością powiązanych z rosyjskimi służbami firm nie ma, wbrew pozorom, żadnej sprzeczności. Z tego bowiem co mi wiadomo, Gazprom, póki co, nie dysponuje technologiami i know-how umożliwiającymi wydobycie gazu niekonwencjonalnego.

III. Dwa warianty.

Jeżeli trafnie odczytuję sytuację, to służbowo-mafijne firmy skoncentrują się na zgromadzeniu odpowiedniej wiedzy na temat polskich złóż i położą na nich łapę po to, by uniemożliwić eksploatację. Gdyby nawet pozostałe koncesje przyznano przedsiębiorstwom nie powiązanym z Rosją, to i tak będzie to znaczyło, że - w optymistycznym wariancie - wydobycie ruszy w o połowę mniejszej skali.

W wariancie pesymistycznym natomiast Kreml, poprzez swą agenturę w polskim aparacie państwowym, będzie piętrzył przed zachodnimi inwestorami biurokratyczne bariery; PGNiG uporczywie nie będzie widziało „ekonomicznego sensu” w pozyskiwaniu gazu łupkowego, a dyplomacja rosyjska będzie lobbowała, by „zapadnyje” przedsiębiorstwa dały sobie spokój z wkraczaniem do nie swojej strefy wpływów.

Wszystko to będzie się odbywało przy nieustającym jazgocie zegnanych do Polski z całej Europy „ekologistów”, obliczonym na zdezorientowanie opinii publicznej i stworzenie wokół „łupków” nieprzyjaznej atmosfery, z którą będą musieli się liczyć tak politycy, jak i międzynarodowe konsorcja.

IV. Ruski gaz z polskich złóż?

Chyba, że Gazprom w pewnym momencie uzna, iż ma w Polsce na tyle mocną pozycję, by położyć lachę na rosyjską, strupieszałą infrastrukturę i zainwestować u nas w wydobycie, a towarzysze czekiści wykradną Amerykanom odpowiednie technologie, jak czynią to od dziesięcioleci. Wówczas posłuszne „centrali” zielone tałatajstwo zamilknie jak zaczarowane i ruszy gardłować na innych, słusznych na danym etapie, odcinkach.

A my, po staremu będziemy ćpali ruski gaz, którego wydobywcą, dystrybutorem i eksporterem będzie Gazprom. Ruski gaz wydobywany na polskim terytorium.

Gadający Grzyb

KOMENTARZE

  • „Czy będziemy ćpali ruski gaz wydobywany na polskim terytorium?”
    A to już zależy tylko od Pana:

    https://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/290-produkcja-w%C4%99glowodor%C3%B3w-jak-polska-z-importera-w%C4%99glowodor%C3%B3w-stanie-si%C4%99-ich-eksporterem
  • Chrystus Król może nas uwalnić jedynie od nieprzyjaciół i wrogów!!
    Intronizujmy go naszego Króla, potwierdźmy tylko stan faktyczny, a moc Boża otoczy nasz opieką i mądrość Boga nas poprowadzi!!!

    Przed II wojną światową naród nie posłuchał, czy ponownie świadomie idze na odrzucenie odrzucając łaskę jakiej dostąpił?
  • Autor
    Jedno jest pocieszajace, trzeba tych "ekologów" z Niemiec sprowadzać bo w Polsce ich brak.
    Ale Tusk pracuje, oczywiscie werbalnie popiera wydobycie ale przepisy które są obecnie obowiązujace, przedłużą proces calkiem ładnie, miał powołać pełnomocnika do tego tematu i nic. A gazociągi? Nic, cisza.
  • @R.Zaleski
    "Ekologów" też jest u nas trochę,tylko pewnie czekają na wytyczne. A to jak Tusk dba o niezależność energetyczną pokazuje najlepiej przykład negocjacji gazowych w zeszłym roku.

    pozdr.
    GG
  • @
    Projekt sprzedaży "Lotosu" to dzwonek alarmowy. Obawiam się, że żadne wybory, referenda, petycje, "intronizacje" nie powstrzymają sprzedawczyków realizujących projekt energetycznego uzależnienia Polski od Rosji. Najpierw odetną nas od ropy, później zabiorą się za gaz. Pomału, malutkimi kroczkami...
  • W Rosji kochają Gazprom :)))
    Są o tym piosenki, na przykład "Gzaprom song"
    https://www.youtube.com/watch?v=xGbI87tyr_4

    ...śpiewają, że gdzie będą ludzie z Gazpromu będzie wszystko w porządku. Piosenka w języku rosyjskim, napisy w języku angielskim. Pozdr

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY